Komunikaty

Wpisanie do telefonu kontaktu oznaczonego międzynarodowym symbolem ICE (in Case of Emegrency) może w sytuacji zagrożenia uratować życie osobom poszkodowanym w wypadkach. Służby ratownicze proponują, abyśmy w specjalny sposób oznakowali w swojej komórce numer służący w nagłych wypadkach do kontaktu z bliskimi osoby poszkodowanej. Szybki kontakt pozwoliłby na uzyskanie takich informacji jak: grupa krwi, przyjmowane leki, choroby przewlekle, alergie, itp.

Więcej o samej akcji można przeczytać na stronie www.ustaw-ice.pl

Odwiedza nas

Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość 
Lokalne podtopienia PDF Drukuj Email
Wpisał Marcin   
Piątek, 16. Lipiec 2010 09:20

W związku z ubiegłotygodniowymi opadami, na terenie Jaworzna podniósł się poziom wód gruntowych. Straż pożarna i służby miejskie nadal pomagają mieszkańcom wypompowywać wodę z piwnic, usuwają również awarie kanalizacyjne oraz wykonują doraźne rowy, które pozwalają na odwodnienie terenów.

- W Jeleniu na ul. Sulińskiego uaktywniły się źródła wody, które wypływają bezpośrednio na jezdnię, a następnie do kanalizacji burzowej, dlatego zlecono odtworzenie wzdłuż ulicy ok. 30 m rowu odwadniającego - wyjaśnia Bartosz Nowak,  kierownik Referatu Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Publicznego. -  Źródła uaktywniły się również w domach mieszkalnych i na posesjach wzdłuż ul. Zwycięstwa. Poprzez wykonanie doraźnych  rowów odwadniających z budynków na ul. Zwycięstwa i ul. Celników nadmiar wód gruntowych spływa do starego koryta Przemszy, którego stan wody w ciągu ostatniego tygodnia podniósł się o 30 cm.

Poziom wody w starym korycie rzeki jest ciągle monitorowany. Dotychczas wykonano doraźnie rowy odwadniające w ul. Celników, które zostaną zabudowane rurami, a następnie zasypane.

- Nadal bije źródło w Gimnazjum nr 8, dlatego woda odprowadzana jest poprzez wykonany awaryjnie wykop do studzienki kanalizacji burzowej - dodaje Bartosz Nowak. - Większość domów mieszkalnych z jednej i drugiej strony ul. Zwycięstwa i Celników ma jeszcze podtopione piwnice.

Również w Ciężkowicach zlecono wykonanie rowów odwadniających, ponieważ podtopione zostały piwnice budynków na ul. Księdza Mroczka (w rejonie dawnego GS), Klinowej oraz Chodkiewicza.

Z kolei w Długoszynie zostało podtopionych kilka piwnic domów mieszkalnych na ul. Chropaczówka oraz szalunki fundamentów nowo budowanych domów na ul. Prostej. W tym miejscu zostanie przedłużony rów odwadniający ul. Chropaczówka. Miasto wykona także rowy odwadniające ul. Prostą do cieku Srebrnik.

Pod wodą znalazł się również ośrodek nurkowy ORKA w Pieczyskach. Dzierżawca terenu w porozumieniu z Gminą prowadzi działania mające na celu odprowadzenie nadmiaru wody.

W sumie od 17 maja służby przyjęły 156 zgłoszeń o podtopionych piwnicach. Komisja ustalająca szkody wywołane przez zalania odwiedziła już 109 posesji, do kontroli pozostało jeszcze 47.

Większość zgłoszeń dotyczyła dwóch dzielnic:
- Jelenia - 68 zgłoszeń (17 nie odwiedzonych),
- Ciężkowic - 64 zgłoszenia (18 nie odwiedzonych).
Pozostałe zgłoszenia - 23, dotyczą: Byczyny (8), Centrum (3), Podłęża (2),  Szczakowej (2), Pieczysk (2), Wilkoszyna, Chropaczówki, Niedzielisk, Jeziorek, Cezarówki Dolnej i Koźmina - po jednym zgłoszeniu.

Samochody Straży Pożarnej wyjeżdżały w tym czasie 372 razy do pompowań, zabezpieczeń wałów przeciwpowodziowych i układania wałów (z czego samochody PSP wyjeżdżały 196 razy, samochody OSP wyjeżdżały 176 razy).

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji odnotowało w tym czasie 73 awarie kanalizacyjne, a Miejski Zarząd Dróg i Mostów otrzymał 31 zgłoszeń dotyczących zatkanych studzienek burzowych oraz niedrożnej kanalizacji burzowej oraz 16 zgłoszeń dotyczących niedrożnych rowów melioracyjnych (łącznie 47 zgłoszeń).

Do działań zapobiegawczych wykorzystano 107 ton piasku i 2500 worków.

Całość przedsięwzięć koordynuje Wydział Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności. W ubiegłym tygodniu ze skutkami podtopień zapoznał się osobiście Zastępca Prezydenta Miasta Dariusz Starzycki.

- Nasze miasto uniknęło większych strat, ale zdajemy sobie sprawę z powagi sytuacji i wiemy, że lokalne podtopienia stanowią duży problem dla mieszkańców - wyjaśnia Dariusz Starzycki. - Na szczęście obecnie nie stanowią one większego zagrożenia dla ludzi i mienia.

 

LAST_UPDATED2